Czy Kościół katolicki promuje kult obrazów? Czy może przeczyć słowom Stwórcy?


Doktryna Kościoła katolickiego oraz innych religii wywodzących się z chrześcijaństwa, oparta jest na tekstach źródłowych Biblii, które trafiły do kanonu, stały się księgami uznanymi za święte. Obok tych tekstów, funkcjonują tzw. apokryfy, głównie dotyczące życia Jezusa, Maryi oraz świętych. Kościół katolicki przykłada dużą wagę do cytowania Biblii, zwłaszcza podczas celebracji nabożeństw. Czy to oznacza, że ten Kościół powinien ściśle przestrzegać reguł, zawartych w tekstach biblijnych? A może, na mocy postanowień Nowego Testamentu i uzyskania przywództwa papieża i decydowania, zgodnie z zasadą „nieomylności” Kościoła w interpretacji woli Stwórcy, to tenże Kościół miał prawo wprowadzić kult obrazów.
Na te pytania odpowiemy, posługując się tekstem źródłowym.


Kościół katolicki promuje kult obrazów. Czy może przeczyć słowom Stwórcy?


Dekalog
W Księdze Wyjścia, znajduje się Dekalog, czyli Dziesięcioro Przykazań, które uznawane są za fundament religii. Pomińmy fakt, że traktują o niewolnictwie, ale zawierają takie oto stwierdzenie:
3 Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! 4 Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! 5 Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. 6 Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
Wj 20, 3 – 6

Papież
Słowo dosłownie oznacza „ojca”. Nie trzeba prowadzić poszukiwań daleko – papieże używają tytułu „Ojciec Święty”. Słowo wywodzi się z włoskiego „padre” – „ojciec”, „papa” – „papież”, a dosłownie „tata”. Istnieje wyraźny zakaz stosowania tej tytulatury. […] „Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, jeden jest bowiem Ojciec wasz, Ten w niebie”. […] Mt 23,09.
„Ojciec” to tytuł Stwórcy, „naczelnego El”. Określenie używane przez Jezusa, w stosunku do Stwórcy – Ojciec, w myśleniu Żydów uchodziło za wywyższanie się, stanowiąc podstawę do natychmiastowego uśmiercenia – por J 5,18. Kościół rzymski, tłumaczy rzecz kwestią symboliki. Wymowa jest jednoznaczna i eliminuje to rzymski katolicyzm z prawa do stanowienia o właściwej drodze. Wykorzystując siłę oraz powszechną dominację, Kościół katolicki, nadal nie zachowuje praw, wskazanych w Biblii.

I tyle w temacie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Anioł Stróż” – sługa ludzkości?

Hitlerowski program zagłady narodu polskiego

What we deserve?