Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2019

Wiara, jakże ona jest smutna

Obraz
Czas nie nadchodził, a każdy oczekiwał zakończenia. Znajomość rzeczy, to prawdziwe przekleństwo. Człowiekowi pozostało kłamstwo. Znęcał się nad własną naturą oraz nad tymi, którzy wespół z nim, współtworzyli dziedzictwo ludu z Sin’e’ar. Zawiodłem się na tych istotach. Tak doskonale czujących, rozumiejących i jednocześnie podłych. Zmieniłem mój zamiar, bo byłem głupcem. Mogłem zatrzymać czas, ale chroniłem życie. Wierzyłem w to, co robię. 





Wiara, jakże ona jest smutna. Pozbawiono mnie wiary, gdyż widziałem i czułem. Oszukując siebie, zmuszałem się do izolowania źródeł własnej natury. Ludzie nazywają to maską. Ileż to mam już masek. Nie ma w tym mojej własnej. Osobliwie, że mógłbym nałożyć inną szatę. Może wyglądałbym dostojniej? Pozostawała nadzieja. Mnie, liczącemu na przypadek. Udawanie, to cecha nie tylko ludzka, ale i moja. Interpretowano koniec na różne sposoby, odczytując znaki oraz emocje, zgromadzone w pamięci świata. Odczytywano przeróżne zapisy, pozostałe po doskonałych ludziac…

„Anioł Stróż” – sługa ludzkości?

Obraz
Na Ziemi panuje powszechne przekonanie, że człowiek posiada swojego opiekuna, w postaci „anioła stróża”. Według tej prostej relacji, prowadzącej do skomplikowanej zależności bytów, „anioł stróż” prowadzi człowieka, pomaga mu i tworzy wokół niego poczucie bliskości Stwórcy. Anioł jest „służącym, pośrednikiem, energetyczną zjawą”. Nie ma formy, ale dysponuje naturą, zdolną służyć człowiekowi. 

Cóż za łaska, Augustynie!

Poniższy tekst jest zdaniem wyrażonym w trudnym temacie. Ma na celu przełożenie kilku tez, opierających się głównie na prostych refleksjach, bez szukania dogmatyki i znaczeń, za pośrednictwem których człowiek komplikuje sprawy. Jeśli ktoś poszukuje "prawdziwej" wiedzy o aniołach, to ten felieton nie jest dla niego. Odsyłam do nauczania Kościołów. Tam, spotykają się z aniołami na kawie i wiedzą jak jest. 
Jeśli ktoś chce nadal trwać w obecnej wierze, to szczerze polecam katolickie strony lub wróżby anielskie – dla mnie mają taką samą wartość – oparte zostały na ilu…

Śmierć i pogrzeb w obyczajowości współczesnego człowieka

Obraz
Śmierć w aspekcie religijno-moralnym, wyznacza granicę życia i śmierci. Tradycja i współczesna myśl społeczna, nieco odmieniają ten obraz. W tym krótkim artykule, postaramy się przybliżyć kilka faktów. Polecamy dyskusję w tym zakresie, co może z kolei nas zachęcić do kolejnych odsłon z zakresu tematu. Dziś zaczniemy od ogólnych pojęć, ale tradycja jest warta odnotowania, zwłaszcza że powoli zanika. Wydaje nam się, że współcześnie ludzie, żyjąc w czasach cywilizacyjnego przyspieszenia, podchodzą do śmierci zbyt rutynowo i opieszale traktując zgon jako koniec, konieczność lub obietnicę dalszego spełnienia. Czemu wyłączać śmierć z tradycyjnych obrzędów, skoro stanowi element życia. Nie bójmy się śmierci, gdyż to naturalna konsekwencja, oznaka tego że świat podlega przemianom. Mogłaby nie istnieć. Obietnicę taką dają religie. Odwołajmy się do myśli żydowskiej, dotyczącej pochówku i zabezpieczenia ciała po śmierci, która ugruntowała myślenie Europy. Choć czasem pozostaje nieodparte wrażenie…